• Wpisów:7
  • Średnio co: 248 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 22:12
  • Licznik odwiedzin:2 911 / 1991 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
co to jest?!!? ja siedziałam po nocach by napisać, jak najlepsze opowiadanie a tu d**a!! wy mnie macie w dupie! -,-
 

 
Ogólnie zbierałam się na 'lekcje' bycia modelką.
Byłam tam 4 godziny i dużo się nauczyłam. Następną lekcję mam jutro. Od razu dziś poszłam zrobić tatuaż nawet bolało ale i tak na razie jest brzydki, cały w okół czerwony itd.
A najśmieszniejsze jest to, że oni nic nie wiedzą.

Rano wstałam i postanowiłam zjeść coś i pobiegać.
W końcu mam być 'modelką'. Wzięłam tylko jabłko i wybiegłam do parku. Ubrałam się tak:


Nie biegałam dużo ,jakieś 2 godziny a potem poszłam do chłopców. Pewnie złapałam za klamkę i weszłam.
- Chłopcy! - Krzyknęłam lecz nikt się nie odzywał. Z kuchni dochodziły dziwne szelesty więc od razu tam poszłam. Okazało się, że to Niall wyjadający słodycze.
- Niall! - Krzyknęłam na co chłopak momentalnie się odwrócił.
- Cześć.
- Co ty robisz?
- Jem.
- To widzę ale dlaczego wręcz to pochłaniasz?
- Bo jestem głodny a nie ma obiadu.
- I dlatego obżerasz się słodyczami? Nie możesz sobie ugotować?
- Nie bo nie umiem.
- Aha - Zrobiłam facepalm'a i puknęłam mu w głowę. - Przyszłam po moje ubrania bo cała się spociłam... fuu.
Poszłam na górę i wzięłam czyste ubrania, które wcześniej przyniosłam. Ubrałam to:


3 tygodnie później...

Boże dziś jest pokaz. Matko jak ja się stresuje. Mam zaprezentować taki strój:


Szczerze w tym podoba mi się tylko sukienka no ale cóż. Pojechałyśmy do chłopców bo tam ma czekać limuzyna. Wsiedliśmy i pojechaliśmy na pokaz. Czekałam jak Jocob da mi znać bym wyszła. Gdy machnął ręką wyszłam i robiłam wszystko czego uczyłam się przez 3 tygodnie. Po pokazie Jacob zapoznał mnie z Peter'em Greenaway'em.
- Witaj, na początek chce ci coś zaproponować.
- Co to takiego?
- Chciałbym namalować cię na obrazie.
- Słucham? ja nie jestem sławna.
- Teraz już jesteś... - Pokazał mi smartfona na którym było 1.468.953 wyświetleń mojego występu.
- O mój boże.
- To co zgadzasz się?
- Oczywiście.
Dużo rozmawiałam z Peter'em ale później poszłam do Zayn'a.
- Poszło ci świetnie - Złapał mnie w talii i pocałował.
- Peter Greenaway chce mnie namalować na obrazie.
- Naprawdę ?
- Tak.
- To świetnie.
Rano obudziłam się gdy Zayn już nie spał.
- Ej od kiedy masz ten tatuaż?
- Od 3 tygodni.
- Co? i ja nic nie wiem?!
- Nie musisz - Pocałowałam go.
- Bardzo cię kocham.
- Ja ciebie też.
-Powinniśmy się już ubierać - Stwierdził.
- Tak - Wzięłam swoje ubrania i poszłam do łazienki. Wykonałam poranną toaletę i poszłam do salonu. Usiadłam na kanapie i oglądałam wiadomości...
'Coraz więcej wspólnych zdjęć czerwonowłosej ślicznotki i wokalisty zespołu One Direction - Zayn'a Malik'a. Młoda dziewczyna wystąpiła na pokazie mody w Londynie i stała się gwiazdą internetu!'
Weszłam na moją pocztę a tam zaproszenie do programu telewizyjnego. Postanowiłam, że tam pójdę ponieważ chciałam pokazać kim jestem mimo tego, że jestem nieśmiała. Przez ponad 2 godziny grzebałam w szafie w poszukiwaniu odpowiedniego stroju. Wybrałam ten :


I od razu pojechałam do programu. Robili mi makijaż i tak dalej. Gdy program wszedł na wizję prowadząca zaczęła mówić.
- Witamy w programie [...] dziś witamy po raz pierwszy dziewczynę Zayn'a Malik'a. Witaj, jak się nazywasz?
- Jestem Laura Gudzowska i pochodzę z Polski.
- A ile masz lat?
- Mam 17 ale za 3 miesiące już będę pełnoletnia.
- Więc opowiedz jak poznałaś Zayn'a.
- Więc przeprowadziłam się tu z przyjaciółką i już pierwszego dnia wpadłam na Zayn'a... - Opowiedziałam prawie wszystko.
- To bardzo ciekawa historia. Ostatnio widzieliśmy cię w pokazie mody w Londynie. Czy masz jakieś aktualne propozycję ?
- Tak. Peter Greenaway zaproponował mi obraz.
- Czyli będzie malował ciebie tak? A wiesz już jaki to będzie styl obrazu?
- Tak , obraz będzie od połowy pleców w górę ja będę odwrócona plecami i będę miała skrzydła anioła.
- To bardzo oryginalny pomysł. Kto go wymyślił?
- Ja wymyśliłam, że będę od tyłu a Peter wymyślił resztę.
- A jakie masz zainteresowania?
- Hmm.. Lubię malować, grać na pianinie i śpiewać.
- O to bardzo ciekawe, możesz nam coś zaprezentować?
- Hmm... Ogólnie jestem bardzo nieśmiała ale no cóż.. piosenka nazywa się Give It Up. Napisałam ją sama.

Someday I'll let you in
Treat you right
Drive you out of your mind


You never met a chick like me
Burnt so bright
I'm gonna make you blind


Always want
What you can't have
But is it so bad
If you don't get what you wanted

Make you feel good
As I'm with you
Let me shape you
Boy let's get it started

Give it up
You can't win
Cause I know
Where you've been
Such a shame
You don't put up a fight

- Wow, śpiewasz naprawdę odjazdowo! A czy napisałaś tą piosenkę pod wpływem zerwania?
- Nie. Po prostu losowałam jakiś temat i starałam się napisać tekst.
- Dziękujemy ci za ten wywiad i trzymamy za ciebie kciuki.
- Dziękuje. - Ukłoniłam się i wyszłam.
Gdy wyszłam Oktawia od razu mnie przytuliła.
- Poszło ci świetnie.
Pojechałyśmy do chłopców a gdy tylko mnie zobaczyli podnosili mnie.
- Buahaha nasza mała gwiazda. - Krzyknął Harry.
- Nie jestem mała!! - Sprzeciwiłam się.
- Oj tam, oj tam dla nas zawsze będziesz malutka. - Dodał Liam.
- jesteście kochani. A w ogóle gdzie Zayn?
- Tu! - Krzyknął wyłażąc z kanapy.
- Co robiłeś w kanapie?
- Czekałem aż się spytasz gdzie jestem - Podszedł do mnie i namiętnie pocałował.
- Awwwwwwwww - Tak wszyscy zareagowali.
- Ej! ty też mnie pocałuj downie! - Krzyknęła Oktawia po czym Louis to zrobił.
- Jesteście najgłupszymi a zarazem najlepszymi przyjaciółmi na świecie .
- Też cię kochamy! - W tym momencie wszyscy się do mnie przytulili.
------------------------------------------------------------------------------
Proszę :3 Czy Laura stanie się sławna? xd Czytajcie już jutro! xd
 

 
- Aha... nic nie ma w lodówce. - Skomentowałam
- Przynajmniej jest połówka cebuli. - Dodała Danielle.
- Lepiej chodźmy na zakupy. - Powiedziałam.
- O 6?.
- Tak. Zdążymy wrócić zanim się obudzą.
- Okej! Operację czas zacząć!. - Powiedziałyśmy i wyszłyśmy.

*Oczami Zayn'a*

Hmm... Gdzie jest Laura?. - Wstałem, przeszedłem cały dom i nigdzie jej nie ma. Ani jej ani reszty dziewczyn. Postanowiłem obudzić Louis'a.
- Louis. - Powiedziałem szturchając go w ramie.
- Hmm? - Spytał nawet nie otwierając oczu.
- Nigdzie nie ma dziewczyn.
- Jak to? - Od razu zerwał się.
Biegaliśmy dosłownie wszędzie a gdy dzwoniliśmy nikt nie odbierał. Mało zawału nie dostaliśmy a tu widzimy jak wracają.
- Gdzie byłyście?!- Wrzasnął Louis.
- Na zakupach, uspokój się. - Dodała Oktawia.
- Nie ważne.- Podszedłem do Laury i ją przytuliłem.

*Oczami Laury*

- Dobra poszłyśmy na zakupy! Tak jest jak się w lodówce ma tylko pół cebuli!! - Krzyknęłam
- Ale ja prawie zawału nie dostałem. - Żalił się nadal mnie przytulając.
- Jej, nie chciałyśmy wam zrobić strachu. - Dodała Danielle.
- Dobra obudźcie śpiochów a my idziemy robić śniadanie. - Powiedziałam
O jakiejś 7 skończyłyśmy śniadanie. Tak to dość wcześnie ale chłopcy coś chcą nam powiedzieć.
- Więc co chcieliście powiedzieć? - Spytałam.
- A tak! Mamy nominacje do Grammy Awards i chcieliśmy się spytać czy idziecie z nami?
- Co ale przecież my... jesteśmy zwykłe.
- No i co?
- Ale to jest Grammy Awards! My nie jesteśmy sławne.
- I co z tego? Niech świat pozna moją nową dziewczynę. - Jego słowa były takie słodkie.
- No to chyba pójdziemy nie? - Spytałam patrząc na Oktawię.
- Tak.
- Boże.. W co ja się ubiorę?! Kiedy jest Grammy Awards?
- W sobotę. - Dodał Louis. ( Dziś jest środa.)
- O matko.. Danielle, pójdziesz z nami na zakupy?
- Tak. - Zaśmiała się.
- Dobra a możemy dziś? bo wolę wcześniej.
- Spoko.
Więc za 2 godziny poszłyśmy na zakupy.
Danielle wszystko co nam się podobało i było w naszym rozmiarze wrzucałyśmy do koszyka. Aha, jak na razie były dwa koszyki...
A strój jaki wybrałyśmy :


No więc jest już sobota! Mój wielki dzień. Strasznie się boję, że Directioners mnie nie zaakceptują. Chyba się rozpłaczę jak będą mnie wyzywać. A najgorsze jest to, że wtedy Zayn przestanie się przejmować fankami. No nic postanowiłam zejść na dół gdzie są już chłopcy. Gdy wyszliśmy zobaczyłam paparazzi i limuzynę.
- Udawaj, że ich tu nie ma - Szepnął Liam.
Wreszcie wsiedliśmy do limuzyny. Pierwszy raz jechałam limuzyną. Gdy właśnie dojechaliśmy, zobaczyłam wielką galę i czerwony dywan oraz mnóstwo paparazzi. Uśmiechałam się by ładnie wyjść na zdjęciach. Zayn na przedstawił jakiemuś projektantowi mody nazywał się Jacob.
- Hej, masz świetną figurę! Możesz mi uratować życie.
- Słucham? - Spytałam bardzo zdziwiona.
- No już tłumaczę! - Zaczął - Więc nie jestem sławnym projektantem... Nie stać mnie na modelki pierwszej klasy więc... gdybyś chciała możesz być główną modelką na najważniejszym moim pokazie. Błagam! Masz świetną figurę! lepszą niż niektóre modelki.
- Chciałabym ale ja nie jestem modelką.
- Wszystkiego cię nauczę! ale zapłacić mogę dopiero po pokazie. Co ty na to?
- Jasne! Dzięki temu mogę się wybić! Może jeżeli stanę się sławna fanki Zayn'a mnie zaakceptują!
- Czyli stoi?
- Tak.
- Dzięki!
- Ale za ile jest ten pokaz?
- Spokojnie, za trzy tygodnie. Wszystkiego zdążę cię nauczyć. Tu masz adres. Pierwsza lekcja we wtorek.
Chłopcy dostali nagrodę. A my wróciliśmy do domu późno. We wtorek włączyłam telewizję a tu w porannym programie temat : Tajemnicza dziewczyna! Z kim spotyka się Zayn Malik?
- Hmm.. Ładnie wyszłam na tych zdjęciach.
' Uwaga!! Co sądzą o nowej dziewczynie fanki?'
Fanka 1: ' Nie znam jej więc nie oceniam.
Fanka 2: ' Hahaha! co o niej sądzę? To zwykła szara myszka! Ona nawet nie jest sławna! Nie wiem czemu Zayn ją wybrał!
Było mi trochę smutno ale nie płakałam. Postanowiłam zadzwonić (Na skypie) do adminki ze strony na fb.
- O cholera! Byłaś w wiadomościach!!! AAaaa!! Boże jesteś gwiazdą!.
- Nie jestem gwiazdą... Jeżeli chcesz obejrzeć to za trzy tygodnie będę występowała na pokazie mody.
- Boże!! serio?! Ej ładny obraz masz w domu.
- To nie mój dom, jestem w chłopców.
- CO?! AAAAAAAAAAAAAA!!
- Czekaj chwilkę... Niall! chodź na chwilę.
- Co? - Spytał
- Pogadaj z fanką.
- AAAAAAAAAAAAAAA!!!! - Zaczęła się wydzierać.
Wtedy poszłam ubrać się w to:




I zaczęłam szukać fajnych tatuaży. Od zawsze je lubiłam... Nie chcę mieć ich mnóstwo... Po prostu chcę zrobić sobie kolejną gwiazdkę.Bynajmniej chciałam póki nie zobaczyłam tego:








Wszystkie są piękne ale wybiorę pierwszy.
Ogólnie zbierałam się na 'lekcje' bycia modelką.
Byłam tam 4 godziny i dużo się nauczyłam. Następną lekcję mam jutro. Od razu dziś poszłam zrobić tatuaż nawet bolało ale i tak na razie jest brzydki, cały w okół czerwony itd.
A najśmieszniejsze jest to, że oni nic nie wiedzą.
-------------------------------------------------------------------------------------
Hha :3 A na tym zdjęciu z sukienką zamazałam bo było napisane 'Kids Choice Awards' xd
Pisać czy się podoba ; 3
 

 
O 17 zadzwonił do mnie Zayn.
- Hej, mam dla ciebie niespodziankę. Przyjedziesz dziś do nas?
- Tak. - Chłopak rozłączył się.
- Ma dla mnie niespodziankę.!
- Jaką?
- Nie wiem.
Ubrałam to:


A tak umalowałam:


- Matko! nie mogę się doczekać! - Wzięłam kluczyki i wybiegłam z domu.
Po 20 minutach dojechałam pod ich dom gdzie Liam założył mi opaskę.
- Po co ta opaska? - Spytałam
- Zobaczysz.
Poczułam, że weszliśmy do domu a z tyłu nie ma już Liam'a. Nagle ktoś stanął przede mną i zdjął opaskę. Okazało się, że to Zayn. Gdy zdjął opaskę zauważyłam, że na środku ozdobionego pokoju ( w czarno-fioletowe balony) na krzesłach siedzą chłopcy z gitarami, a dokładniej Niall, Liam i Louis.
- Usiądź. - Powiedział chłopak wskazując na duży parapet przy dużym oknie.
- Co tu się... - Chłopak nie dał mi dokończyć bo od razu zatkał mi buzię. Z za pleców usłyszałam dźwięk gitar grających Little Thing. Zanim zdążyłam się odwrócić Zayn zaczął śpiewać. W moich oczach pojawiły się łzy a po chwili spłynęły po policzkach. Gdy Zayn je zobaczył od razu podał mi chusteczkę nie przestając śpiewać. Rozmazałam sobie makijaż ale szczerze mam to w dupie. Skoro Zayn to dla mnie robi to chyba podobam mu się i nawet bez makijażu. Zaśpiewał dwie zwrotki i jeden refren. Po skończonej piosence zaczął mówić.
- Trudno mi to mówić... - Złapał mnie za ręce a ja pewnie się zarumieniłam. -... Ale odkąd cię zobaczyłem to pokochałem cię. Jeżeli nie czujesz tego do mnie to zapomnij o tym. Właściwie... - Przerwałam mu pocałunkiem. Z za pleców usłyszałam głośne ''Yeah!''. To był najpiękniejszy pocałunek na świecie.
- Jesteś taki słodki. - Skomentowałam. Właściwie zawsze chciałam być w takiej sytuacji. Zayn przytulił mnie podnosząc do góry. Później oglądaliśmy jakieś filmy i w pewnym momencie komuś przyszedł sms.
- Ed urządza impre! W przebraniach !! - Wrzasnął Harry.
- Ed Sheeran?! - Wydarłam się
- Tak. - Liam uśmiechnął się.
- To idziemy?
- Tak! - Wydarli się wszyscy.
- A mogę zabrać Oktawię?
- No oczywiście.
- To lecę do domu się szykować.
- To dopiero za 5 godzin. - Skomentował mój chłopak... Ahhh mój chłopak najpiękniejsze słowo na świecie.
- Dobra nie ważne - Uśmiechnęłam się do nich.
- Odwiozę cię - Zaproponował Zayn.
- Okeej.
Gdy byłam już w domu wbiegłam tak, że odsunęłam cały dywan w salonie.
- Oktawia!!!
- Co? - Zeszła zaspana.
- Siadaj! siadaj bo upadniesz jak ci powiem!
- Hmm? - Powiedziała siadając na fotelu.
- Zayn i ja jesteśmy razem!
- Co?! omg omg co?! - Wydzierała się
- O i idziemy do Ed'a na imprezę.
- Ed'a Sheeran'a?!
- Tak, o i musisz się przebrać.
- No i znowu ostatnia się dowiaduje! A tak w ogóle to za co się przebierzesz?
- Za pandę. Mam już strój bo dosłownie wszystko mam z pandami.
Szykowałyśmy się dość długo bo to w końcu impreza u Ed'a Sheeran'a.
Później przyjechali po nas chłopcy i pojechaliśmy.
W końcu dojechaliśmy i zadzwoniliśmy do drzwi.
Otworzył nam Ed a Oktawia mało nie zemdlała.
Zayn przebrał się za Elvis'a Presley'a , a Oktawia za 'żołnierkę'. Zapoznałam się z Ed'em i okazało się, że jest całkiem fajny. Gdy dowiedział się, że jesteśmy z Zayn'em parą puścił wolnego. Uwielbiam tańczyć z Zayn'em bo w odróżnieniu od innych nie depcze stóp. Specjalnie dla mnie nie pił. Jest naprawdę słodki.To była bardzo duża impreza więc, żeby od naleźć trochę musiałam poszukać. Znalazłam ją jak całowała się z Louis'em. Wyglądali tak słodko. Na imprezie była też Danielle. Ale ona również całowała się z Liam'em. Więc nie pozostało mi nic jak iść do Zayn'a. Zaczęliśmy się zbierać o jakiejś piątej. Harry był tak najebany, że Niall go prowadził. Sam też nie był trzeźwy ale pijany też nie.
- Chodźcie do nas dziewczyny. I tak już wam się nie opyla iść do domu. A skoro ja i Laura, Louis i Oktawia są razem niech śpią u nas.
- Skąd wiecie, że jesteśmy razem? - Powiedzieli równo.
- Ja widziałam. - Przyznałam.

Pierwszy raz spałam z Zayn'em. Oprócz tamtej nocy ale i tak wtedy nie spaliśmy obok siebie.
Obudziłam się przytulona do Zayn'a. Postanowiłam wstać by zrobić śniadanie. Okazało się, że Danielle i Oktawia już się obudziły.
- Aha... nic nie ma w lodówce. - Skomentowałam
- Przynajmniej jest połówka cebuli. - Dodała Danielle.
- Lepiej chodźmy na zakupy. - Powiedziałam.
- O 6?.
- Tak. Zdążymy wrócić zanim się obudzą.
- Okej! Operację czas zacząć!. - Powiedziałyśmy i wyszłyśmy.

*Oczami Zayn'a*

Hmm... Gdzie jest Laura?.

--------------------------------------------------------------------------------------
Heej :3 sorki, że taki krótki ale spać mi się chce ;c już szkoła ;c to proszę o opinie :3
 

 
- No to my się będziemy zbierać, co chłopaki?
- Noo - Dodali.
- Już? buu
- Noom, a jutro się spotkamy? - Spytał Louis.
- No ba - Dodała Oktawia
- Paaa.


Spałam gdy obudził mnie telefon.
- Mhm... Nie ma to jak dzwonić do mnie ... - Powiedziałam cicho by nie obudzić Oktawii. Odebrałam a tu Niall.
- No heej.
- Cześć, czego znowu chcecie barany?
- Barany? ej no foch!
- Niall, gadaj o co chodzi.
- Okej, okej - Zaczął - No bo urządzamy 'skromną' imprezę, wpadniecie?
- Hmm... Ale będziecie tylko wy czy ktoś inny też?
- Tylko my - Zapewnił.
- W takim razie przyjdziemy ale, o której?
- O 18.
- Okeej , to paa.
-Kurczę, strasznie fajny ten Niall. - Powiedziałam grzebiąc w szafie.

Oczami Zayn'a:

- Kurde no! ta Oktawia jest bardzo ładna.- Żalił się Louis.
- Uważasz, że ty masz problem?! Jeśli ktoś ma tu problem to tylko ja! - Wykrzyknąłem
- Co ci znów? - Niall usiadł obok mnie.
- No bo... ten... Laura.- Jąkałem
- Aha. Czyli co? Podoba ci się?
- Nie! nie podoba mi się ! ja ją kocham !
- Czyli nie możesz podejść i jej to powiedzieć.. - Zaproponował Harry. - Tak jak to robisz zawsze?
- Nie... Nie potrafię!
- Potrafisz. Po prostu dziś zbierzemy od Laury informacje o niej a ty je jakoś poskładasz i coś dla niej przygotujesz - Dodał Louis.
- Dziękuje wam! Nie wiem co bym bez was zrobił.
- Jesteśmy przyjaciółmi - Wtedy wszyscy się przytuliliśmy, właśnie takich chwil zawsze mi brakowało. Ludzie mogą mówić sobie, że jesteśmy gejami nas i tak to nie obchodzi.
- No ruszmy się. Musisz jakoś wyglądać!

Oczami Laury:

Hmm... Zrobiłam śniadanie, naszykowałam sobie ciuchy to co ja mam robić? xd
- Laura! - Krzyknęła Oktawia.
- Co?
- Czemu naszykowałaś jakąś kieckę?
- Idziemy do chłopców na imprezę.
- No pięknie, znów dowiaduje się ostatnia.
- Wiesz... Niall zadzwonił do mnie xd
- Dobra zjem śniadanie i idę się szykować. - Oznajmiła.
-HAHAHAHAHA śniadanie zjesz o 14?
- Nom.
Godziny szybko mijały a my biegałyśmy po całym domu szykując się.
- Ha! jak dobrze, że kupiłam te turkusowe szpilki. Ulubiony kolor Zayn'a to akurat niebieski!
- Ehe.
Pobiegłam szybko by się umalować.
- Zaraz się wypierdolę w tych szpilkach! - Wrzasnęłam.
Ubrałam się tak:


A umalowałam tak:


Była już 17 więc wsiadałyśmy już do auta.
Wreszcie dojechałyśmy. Z domu już było słychać głośną muzykę. Otworzył nam Liam.
- Heej - Powiedziałam i pocałowałam go w policzek.
- Hej, wiecie przyszła też moja dziewczyna nie obrazicie się?
- Oczywiście, że nie - Powiedziała Oktawia.
- Chętnie ją poznamy. - Dodałam.
Weszłyśmy i zobaczyłyśmy wielki salon w dekoracjach i stół pełen alkoholu i jedzenia.
- Hej, wy jesteście Laura i Oktawia? - Usłyszałyśmy miły głos z za pleców i od razu się odwróciłyśmy. - Ja jestem Danielle - Wysoka krętowłosa dziewczyna podała nam rękę.
- Hej, to ja jestem Laura a ona to Oktawia - Podałam rękę dziewczynie i odwzajemniłam uśmiech.
Później dużo rozmawiałyśmy z Danielle. Poznałyśmy się ale później odeszłam i zaczęłam szukać Zayn'a.
Znalazłam go. Właśnie wychodził z kuchni gdy się spotkaliśmy popatrzył na mój strój i powiedział:
- O mój boże, wyglądasz ślicznie.
- Dziękuje - Przytuliłam go i pocałowałam w policzek.
- Ale masz wielkie szpilki. Jesteś tylko trochę niższa ode mnie. xd
- Wielkie? Mam wyższe.
Po krótkiej rozmowie z mulatem odeszłam. Stanęłam obok stołu i wzięłam chipsy.
- Hejka, ładnie wyglądasz. - Podszedł Louis.
- Hej, dzięki.
- A wiesz tak się zastanawiam jaka jest twoja ulubiona piosenka?
- Hmm... Little Things
- Nasza piosenka?
- Tak.
- Serioo?
- Oczywiście, prawie każda prawdziwa Directioners płacze przy tej piosence.
- Czemu?
- Bo kojarzy im się z tym, że nigdy was nie spotkają.
- Nie sądziłem, że one coś takiego czują... - Chłopak długo się zastanawiał po czym zaczął - A jaki jest twój ulubiony kolor?
- Hmm... Lubie fioletowy, czarny i taki bardzo jasny zielony.
- Okej dzięki.
Chłopcy ciągle podchodzili i pytali o mnie, zastanawiałam się o co im chodzi. Ale po tym pamiętam tylko to , że impreza się rozkręciła i wszyscy zaczęli pić.

Rano obudziłam się i zanim zdążyłam otworzyć oczy poczułam tego nieznośnego kaca. Gdy otworzyłam oczy zobaczyłam, że jestem w samej bieliźnie a śpiący Zayn w bokserkach a najgorsze jest to, że byliśmy w osobnym pokoju. Postanowiłam wstać by się napić w bieliźnie bo myślałam, że wszyscy śpią. Gdy wyszłam zastałam Danielle łapiącą się za głowę. Gdy mnie zobaczyła zrobiła wielkie oczy i spytała:
- Co ty zrobiłaś?
- Nie wiem.
- Nie pamiętasz?
- Nie.
- Kto jest w pokoju?
- Zayn w bokserkach! - Poleciała mi łza. Nie wiedziałam co tam się stało. Pewnie całowałam się z mężczyznom , którego kocham a nawet nie mogę się tym cieszyć.
- Chodź. - Danielle przytuliła mnie. Ona jest naprawdę miła.
Później obudził się Liam śpiący pod dywanem.
- Co tu się kurr... - Przerwał gdy nas zobaczył.On również zrobił wielkie oczy na mój widok po czym Danielle opowiedziała mu to co najprawdopodobniej się stało. Liam również mnie przytulił. Po naszych rozmowach wyszedł przerażony Zayn.
- Boże. Co my zrobiliśmy? - Spytał
- Mnie się pytasz? - Odpowiedziałam
- Stójcie, mam pomysł. - Oznajmił Liam. - Usiądźcie na dywanie i zastanówcie się. Może coś wam się przypomni. - Tak jak Liam powiedział tak zrobiliśmy.
- Stójcie! pamiętam coś! - Krzyknął Zayn - Podszedłem do Laury i gadaliśmy później poszliśmy do sypialni i Laura powiedziała '' Ale masz ekstra tatuaże.'' a ja powiedziałem '' Dzięki, a ty masz jakiś tatuaż?'' Laura powiedziała, że tak i pokazała mi go. Dalej już nie pamiętam.
- Pokazałam ci gwiazdkę? to już wiem czemu zdjęłam sukienkę.
Gwiazdka:



- Tylko dlaczego ja się rozebrałem?
- Nie wiem. Może było ci gorąco? - Pierwszy raz w tym dniu się zaśmiałam.
- Ja pójdę zrobić śniadanie - Powiedział Liam.
- Pomogę ci. - Dodała Danielle.
Potem wszyscy się budzili i opowiedzieliśmy całą historię wszystkim. Po tym Oktawia zaciągnęła mnie do pokoju i mówiła:
- Czy ty z nim to robiłaś?
- Nie wiem no mówię ci!
- O boże.
- W sumie nie jest tak źle. Jeżeli okaże się, że jestem w ciąży to usunę ją.
- Masz racje. Chodź na śniadanie.
- Najpierw założę sukienkę. - Oznajmiłam - Ej, telefon Zayn'a. Patrz ma naszą fotkę na tapecie.


- No widzisz! On na pewno coś do ciebie czuje.
- Nie ważne, chodź na śniadanie.
Po zjedzeniu śniadania pojechałyśmy do domu.

O 17 zadzwonił do mnie Zayn.
- Hej, mam dla ciebie niespodziankę. Przyjedziesz dziś do nas?
- Tak.
--------------------------------------------------------------------------------
Jaką niespodziankę przygotował Zayn? Czy Laura jest w ciąży? Dowiecie się w następnym wpisie xd.
Pisać czy się podoba :3
 

 
Siedzieliśmy tam bardzo długo wszyscy gadali jakieś bzdety xd tylko ja i Zayn prowadziliśmy 'mądrą' konwersacje xd Zrobiło się już ciemno. Gdy właśnie zgasło światło.
- AAAAAA!! - Krzyknęłam równo z Oktawią.
Nad niczym się nie zastawiając przytuliłam się do Zayn'a.
- Spokojnie, to tylko burza.
-Tak ale ja się strasznie boję burz.
- Tu ci nic nie grozi.- Ukucnął przede mną a ja poczułam, że się rumienie.
- Chodźcie lepiej po świeczki - Usłyszałam głos Liam'a z za pleców.
Po 5 minutach już siedzieliśmy(a raczej leżeliśmy)
na dywanie.
- Hmm... Czyli już raczej nocujecie u nas? - Harry zrobił minę pedobera.
- No nie wiem, nie chcemy się narzucać.
- No co wy -Liam jak zwykle słodki się uśmiechnął.
- To okej.
I wtedy obraz mi się urwał i nie pamiętam co było.
Rano obudziłam się leżąc na brzuchu Zayn'a. Nie wiem czemu ani jak. Nie chciało mi się ruszać więc
nadal leżałam na Zayn'ie i dokonałam bardzo interesującego odkrycia: Zayn jest bardzo wygodny xd. Za jakieś 20 minut obudził Niall dostał świra.
- Mamo! On mi ukradł kanapkę- Wydawało się, że mówi na poważnie a nie w śnie bo w jago głosie było słychać smutek. Wszyscy obudzeni przez Niall'a zaczęli wstawać.
- No Oktawia powinnyśmy się zbierać- Oznajmiłam.
- Nieeeeeeeeee!! - Zaczęli wołać chłopcy.
- No okeej - Uśmiechnęłam się.
- Yeeaaah! - Kolejny raz się wydarli.
- Niall! chodź pomóc mi w rozkładaniu talerzy.
Wszyscy już siedzieli przy stole a ja wyszłam na taras zapalić papierosa. Od tyłu podszedł Zayn.
- Czemu palisz?
- A czemu ty palisz?
- Wiesz, że nie powinnaś?
- A wiesz, że ty też nie powinieneś?
- Ja jestem dorosły.
- Ja niedługo też będę.
- Niedługo... - Zayn wyrwał mi papierosa i zdeptał go.
- Ej! to był ostatni.
- I dobrze.
- Bardzo śmieszne... czemu to robisz?
- Bo nie powinnaś palić, psujesz sobie organizm.
- A ty to nie psujesz?
- To inna sprawa. - Przytulił mnie. - Nigdy już mi nie warz dotknąć tego.
Chciało mi się płakać bo przypomniałam sobie dlaczego palę. Niby moja miłość mnie uzależniła od tego a później wyśmiała na oczach całej szkoły.
- Śniadanie!! - usłyszeliśmy głos Liam'a dochodzący z kuchni.
Gdy już zjedliśmy zaczęłyśmy się zbierać z Oktawią.
- A może pójdziemy dziś na plaże? - Harry zrobił słodkie oczka a chłopcy przyznali mu rację więc ja i Oktawia się zgodziłyśmy.
W domu rzuciłam się na łóżko i zaczęłam płakać.
- To są jakieś jaja. - Powiedziałam cicho.
- Co się stało?
- Nie mogę przestać myśleć o Zayn'ie.
- To tak samo jak ja o Louis'ie.
- Właśnie, że nie... Ja nie potrafię tego opisać, jak bardzo go kocham.
- Ahhh... Ja idę się kąpać.
Otarłam łzy i zaczęłam grzebać w szafie. Postanowiłam, że założę czarny strój kąpielowy.



i taki strój:



Po 2 godzinach chłopcy po nas przyjechali.
- Ślicznie wyglądasz. - Skomentował Zayn.
- Dziękuje - Poczułam się wspaniale gdyż myślałam, że on ma mnie w dupie.
Gdy już dojechaliśmy ja i Oktawia opalałyśmy się.
Słuchałam szumu morza gdy Zayn wyszedł nam z za pleców i ochlapał wodą mówiąc:
- No dziewczyny chodźcie do wody!
- Okej. - Powiedziałam
Zayn'a wzięło na robienie zdjęć i wszystkich fotografował.
Zrobiło się późno więc chłopcy zabrali nas do Nando's. A później zawieźli do domu. Rano zadzwonił do mnie Harry.
- Przyjdźcie dziś do nas!
- Znowu? może wy przyjdźcie do nas?
- No okej, o której?
- o jakiejś 15?
- Spokooo, paaa
- bay.
- Kto dzwonił? - Spytała zaspana Oktawia.
- Harry, przyjdą do nas dziś.
- O matko, muszę zacząć się szykować.
- Co? dopiero o 15 przyjdą.
- No i? Ja muszę rozkochać w sobie Louis'a.
- Mhm, spoko.
O piętnastej zadzwonił dzwonek do drzwi a w nich stali uśmiechnięci chłopcy( w tym Zayn z laptopem)
- Po co ci ten laptop? - Spytałam zaciekawiona.
- Chcę wam pokazać zdjęcia jakie wczoraj zrobiłem.






- O i patrzcie jak słodko wyglądacie z Oktawią.



- Mhm, bardzo słodko xdd
- Jesteście bardzo ładne - Dodał Zayn.
- Dzięki.
- No to my się będziemy zbierać, co chłopaki?
- Noo - Dodali.
- Już? buu
- Noom, a jutro się spotkamy? - Spytał Louis.
- No ba - Dodała Oktawia
- Paaa.
----------------------------------------------------------------------------------
Jak wam się podoba? proszę o opinie (szczere) :3.
 

 
Cześć. Nazywam się Laura Gudzowska mam 17 lat i razem z przyjaciółką-Oktawią wyjechałyśmy do Angli.
- Ja się przejdę oks? - Spytałam
- Dobra.
Wyszłam bo chciałam trochę się przyzwyczaić do tego miejsca.Szłam myśląc i słuchając One Direction.. Mojego ukochanego boysbandu.
Gdy nagle poczułam, że uderzyłam w kogoś...
- Hmm... Powinnaś uważać. - Zobaczyłam uśmiechniętego Zayn'a.
- O mój boże. - Patrzyłam się na niego.
- Proszę tylko nie krzycz.
- Okej
- Gdzie szłaś?
- Do domu.
- Chętnie cię odprowadzę.
- Dziękuje.
- To jak się nazywasz? - Spytał ciągle uśmiechnięty chłopak.
- Laura.
- Bardzo ładnie.
- Dziękuje.
Po drodze dużo rozmawialiśmy a ja nie mogłam uwierzyć, że rozmawiam z moim idolem.
- No to tutaj. Dzięki, że mnie odprowadziłeś- Uśmiechnęłam się na co chłopak odpowiedział tym samym.
Gdy weszłam zrobiłam to:
- AAAAAAAAAAAAA!!!!
- CO?!
- Aaaaaaa!! spotkałam Zayn'a !! aaaaaaa!!!
- Co?! Malika?
- Tak!!! aaaaaaaaa!!
- Ta jasne...
- No patrz za oknem!!
- AAAAAAAAAAA!! - Krzyknęła.- Ej a to co za kartka?
- Nie wiem

' Hej to ja Zayn xd tu masz mój numer napisz lub zadzwoń :3 xx'

- AAAAAAAA!! Mam numer Malika!! Dobra idę się wykąpać i popisać z Zayn'em :3
- Spokoo
W łazience:
Ciągle pisałam z Zayn'em gdy nagle dostałam takiego sms'a:

A może się spotkamy? Jeszcze dziś! co ty na to?

Na to odpisałam:

Jasne. Może w parku za godzinę?

Chłopak się zgodził więc zaczęłam się już szykować.
A w ogóle to tak wyglądam



Po moich szykowaniach wreszcie ruszyłam w stronę parku. Usiadłam na ławce czekając na mulata.
- Hej! - Krzyknął z za ławki.
- Matko ale mnie wystraszyłeś!
- Buahaha.
- Jesteś dokładnie taki jakiego sobie wyobrażałam.
- hehe. A w ogóle to z jakiego jesteś kraju? bo nie masz akcentu.
- Z Polski.
- Hmm... Pamiętam wywiad dla RMF fm Maxxxx.
- Serio?
- Nooo udzielałem go z Louis'em
- Jeeej, czyli wiesz co to Polska? xd
- Oczywiście.
Gadaliśmy bardzo długo gdy zrobiło się ciemno i zimno.
- Powinnam już iść.
- Odprowadzę cię xd

Po jakiś 20 minutach byłam pod naszym domem.
- To paa.
- Może chcesz spotkać resztę chłopców?
- Oczywiście.
- Napisze ci nasz numer sms'em oki?
- Tak - Uśmiechnęłam się i odeszłam
Po chwili usłyszałam głos Oktawi
- Gdzie to się po nocach łazi? haha
- Byłam z Zayn'em- Zaczęłam jej wszystko opowiadać.
- Ej już 23 chodź spać. jutro idziemy poznać chłopców.
Rano:
Ziewnęłam i momentalnie rzuciłam poduszką w Oktawię.
- O matko! szybko! w co ja się ubiorę? - krzyknęła przerażona.
- haha a ja wczoraj już wybrałam xd.
Szykowałyśmy się chyba z 3 godziny po czym wyszłyśmy i kierowałyśmy się GPS'em
- To tu - Powiedziałam szczęśliwa.
Na podwórku czekał już Zayn.
- Heej - Uśmiechnęłam się - To jest Oktawia.
- Cześć miło cię poznać.
- Czzzeeeść - jąkała się.
- Chodźcie do środka.
Gdy weszłam zobaczyłam moich 5 mężów.
- O mój boże - wyszeptałam.
- Ty też jesteś ładna - Walnął Harry na wstęp - Znaczy...
- Jesteście dokładnie tacy jakich sobie was wyobrażałam! - Na to wszyscy uśmiechnęli się.
Siedzieliśmy tam bardzo długo wszyscy gadali ajkieś bzdety xd tylko ja i Zayn prowadziliśmy 'mądrą' konwersacje xd Zrobiło się już ciemno. Gdy właśnie zgasło światło.
- AAAAAA!! - Krzyknęłam równo z Oktawią.
----------------------------------------------------------------------------
Oto nowe opowiadanie ;3 Piszcie czy sie podoba :3
  • awatar AnitkaMalutka21: Super! Właśnie wygrałam bilet na koncert Justina Bibera! >> BiletyDarmowe.pl <<
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›